Literatura piękna
Literatura piękna jako sposób patrzenia na świat
Nie potrafię patrzeć na literaturę piękną wyłącznie jako na gatunek. Dla mnie jest ona przede wszystkim sposobem widzenia świata.
Piękno dostrzegam niemal wszędzie. Nie tylko w tym, co harmonijne, wzniosłe czy powszechnie uznawane za piękne. Staram się odnaleźć je również w tym, co trudne, niedoskonałe, a czasem nawet odpychające. Pisanie jest dla mnie procesem estetyzacji rzeczywistości – nie po to, by ją upiększać lub zakłamywać, ale po to, by zobaczyć ją pełniej.
Narracja i refleksja pozwalają mi spojrzeć na życie z pewnego oddalenia. Nie po to, by się od niego odciąć, lecz by objąć wzrokiem większą całość. Literatura staje się wtedy formą kontemplacji. Sposobem patrzenia na świat z podziwem, czułością i akceptacją, nawet wtedy, gdy pokazuje swoje najbardziej chaotyczne lub bolesne oblicza.
Być może właśnie dlatego tak bliskie są mi literatura piękna, proza psychologiczna i filozofia. Interesują mnie nie tyle wydarzenia, ile znaczenia. Nie tyle odpowiedzi, ile pytania. Nie tyle sama fabuła, ile człowiek próbujący odnaleźć swoje miejsce pośród tajemnicy istnienia.
Twórczość jako naturalny stan człowieka
Od dziecka zajmowałam się sztuką. Pisałam wiersze, komponowałam muzykę, później tworzyłam piosenki, opowiadania i powieści. Z czasem doszłam jednak do przekonania, że twórczość nie jest czymś wyjątkowym ani zarezerwowanym dla artystów.
Uważam, że każdy człowiek rodzi się twórcą.
Tworzenie jest jedną z najbardziej naturalnych form kontaktu z rzeczywistością. Dzieci robią to spontanicznie. Zadają pytania, wymyślają historie, eksperymentują z językiem, budują własne światy. Dopiero później wielu z nas traci tę swobodę pod wpływem codziennych obowiązków, społecznych oczekiwań czy przekonania, że twórczość wymaga szczególnych talentów.
Pisanie pozwala mi wracać do tej pierwotnej ciekawości. Do stanu, w którym świat nie jest zbiorem gotowych odpowiedzi, lecz niekończącym się źródłem pytań.
Być może dlatego w moich książkach tak często pojawiają się dzieci, rozmowy filozoficzne i bohaterowie próbujący zrozumieć samych siebie. Fascynuje mnie moment, w którym człowiek przestaje przyjmować rzeczywistość za oczywistą i zaczyna patrzeć na nią świeżym spojrzeniem.
Realizm magiczny – patrzenie głębiej
Jednym z nurtów, który szczególnie mnie inspiruje, jest realizm magiczny.
Nie interesuje mnie jednak magia jako ucieczka od rzeczywistości. Przeciwnie – realizm magiczny w literaturze jest dla mnie sposobem głębszego wejścia w rzeczywistość.
Szczególnie wyraźnie widać to w dziecięcym sposobie postrzegania świata. Dziecko nie oddziela jeszcze tak stanowczo tego, co realne, od tego, co wyobrażone. Potrafi jednocześnie doświadczać obu tych porządków i traktować je jako części jednej rzeczywistości.
Właśnie dlatego magiczny realizm wydaje mi się tak naturalnym językiem opowieści o człowieku. Pozwala mówić o sprawach poważnych bez utraty zachwytu. O cierpieniu bez utraty nadziei. O codzienności bez utraty tajemnicy.


Literatura piękna współczesna i pytania, które pozostają aktualne
Choć moje książki osadzone są w konkretnych realiach, nie traktuję ich jako komentarza do bieżących wydarzeń. Bardziej interesują mnie pytania, które ludzie zadają sobie od pokoleń.
- Kim jesteśmy?
- Jak budujemy własną tożsamość?
- Co oznacza wolność?
- Jak rozumieć doświadczenie straty?
- Czy możliwe jest prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem?
- W jaki sposób świadomość wpływa na nasze postrzeganie rzeczywistości?
Wierzę, że właśnie dzięki takim pytaniom literatura piękna współczesna zachowuje swoją wartość. Technologie się zmieniają. Zmieniają się społeczeństwa i okoliczności historyczne. Jednak ludzkie doświadczenie pozostaje zaskakująco podobne.
Literatura dla młodzieży i dorosłych
Choć część moich bohaterów to dzieci lub nastolatki, nie tworzę wyłącznie dla młodych czytelników.
Interesuje mnie literatura piękna dla młodzieży, która nie infantylizuje swoich odbiorców, ale traktuje ich pytania poważnie. Jednocześnie zależy mi na tym, by moje książki pozostawały interesujące również dla dorosłych.
Wiele tematów, które pojawiają się w dzieciństwie, wraca do nas przez całe życie. Potrzeba sensu, ciekawość świata, poszukiwanie własnego miejsca czy próba zrozumienia innych ludzi nie kończą się wraz z osiągnięciem pełnoletności.
Dlatego piszę dla każdego, kto zachował w sobie gotowość do zadawania pytań.
Moje książki
Ktoś (trudno zobaczyć, kto) na białym jednorożcu
Powieść nagrodzona Stypendium Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego dla twórców w 2025 roku

To powieść psychologiczna utrzymana w konwencji realizmu magicznego. Historia opowiedziana z perspektywy kilkuletniej dziewczynki, która próbuje odnaleźć się w świecie pełnym zmian, emigracji, strat i odkryć. Książka została wydana w 2025 roku i jest dostępna w sprzedaży.
Dialogi filozoficzne Róży z Innymi Kwiatami
To powstająca książka filozoficzna inspirowana rozmowami z dziećmi i dorosłymi o świecie, człowieku oraz naturze świadomości. Jej forma nawiązuje do tradycji dialogu filozoficznego, jednak zamiast akademickiego języka stawia na naturalną ciekawość i żywą rozmowę.
Osoby wspierające moją twórczość na Patronite mogą śledzić proces powstawania książki, czytać nowe fragmenty przed premierą oraz uczestniczyć w rozwoju projektu.

Jedna z najbardziej przejmujących i szczerych książek, jakie przeczytałem w ciągu ostatnich kilku lat. I jedna z niewielu, które wywołały u mnie łzy. Ponadto gwarantuję, że tak niezwykłej głównej bohaterki dawno nie spotkaliście w literaturze. I jeszcze długo nie spotkacie. Ani jednej fałszywej nuty – to jest dużo warte.”
Maxim Kabir, pisarz („Клювы”, „Порча” oraz inne powieści
Powieść ta warta jest wydania i jak najszerszej dystrybucji. Śmiało mierzy się w niej autorka z problemami współczesnego świata, obdarzając swoją kilkuletnią narratorkę wrażliwością i ponadprzeciętną przenikliwością. Powagę problemów łagodzi w powieści dystansem i poczuciem humoru. …pisze ze swadą, ma dobry styl, sprawiający, że jej proza czytana na głos na spotkaniach autorskich wciąga i przejmuje. Utwór ten ma ponadto zrozumiały, czytelny dla każdego odbiorcy, wymiar uniwersalny”.
Daria Danuta Lisiecka, poetka i pisarka („Teatr moich wierszy”, „Obłoki nad bulwarem” oraz inne), laureatka nagród teatralnych i poetyckich, dyrektor artystyczny festiwalu Ogólnopolskie Spotkania Poetów BIAŁA LOKOMOTYWA, redaktorka Radia z Qlturą, współredaktorką strony „Babiniec Literacki”
“Ta oparta na oryginalnym koncepcie powieść w odważny i niebanalny sposób problematyzuje utratę najbliższej osoby i traumę wojenną, przenika ją przy tym poczucie humoru, które nie kłóci się z filozoficzno-egzystencjalną refleksją nad śmiercią czy rodziną. Utwór jest przepełniony nadzieją, poczuciem wartości istnienia i wiary w sensotwórczą moc relacji międzyludzkich. Tym, co ocala przed rozpaczą, jest muzyka, poezja i – last but not least –miłość.””
Anna Skubaczewska-Pniewska, dr hab., prof. UMK
„Czytam i mam ogromną przyjemność. Jak bym była cały czas blisko bohaterek. Powieść bardzo realistyczna, żywa. Czyta się lekko. Myśli głębokie, a dziewczynka nadzwyczajna!”
Julia, mgr filologii
„Korzystne dla czytelników ze straumatyzowaną psychiką jak u mnie. W sumie fajne. Spodobał się rozdział o tym, jak przestać być wampirem”.
Danil, programista
„Opowieść mocno zanurza w życie bohaterek. Najsilniejsze wrażenie na mnie wywarły ciężkie momenty i sposób ich opisywania, który ja odebrałam jako sarkastyczny. Od tego czarnego humoru dostawałam gęsiej skórki. Są naprawdę straszne momenty, na przykład, kiedy dziecko mówi o chęci zabić człowieka lub go zjeść. Choć być może z ust dziecka w rzeczywistości to nie brzmiałoby aż tak groźnie. Fragmenty z opisami różnych naukowych rzeczy oraz myśli filozoficznych są bardzo niestandardowe i fascynujące. Nawet dowiedziałam się sporo nowego dla siebie. W całokształcie atmosfera powieści wydała mi się dość ciężka, jakiś smutek między wersami”.
Rita, wokalistka
„Pierwsze wrażenie – szczera opowieść. Dziewczynka mała, ale duszę ma dojrzałą. Dobrze pokazane, jak dziecko widzi świat przez matkę – jej wyraz twarzy, nastrój. Książka może być interesująca i pożyteczna dla rodziców, psychologów, być może psychiatrów, bo napisana przez prawdziwą matkę, która odbiera swoje dziecko przede wszystkim jako człowieka. Oczywiście to nie tyle dziennik sześciolatki, ile próba dorosłej osoby spojrzeć na świat oczami dziecka. W każdym razie wyszła ciekawa książka, która niewątpliwie znajdzie swoich czytelników, wielbicieli i, oczywiście, krytyków, nie bez tego. A ja życzę jej długich wędrówek po duszach ludzi w każym wieku”.
Tamara, dr hab filologii
„Rozdział o chęci zabicia bardzo kontrowersyjny, ale też pokazuje jak dziecięce rozumienie siły słów jest inne niż dorosłych, i że dla dzieci wiele spraw jest „czarnych albo białych „. Jestem zachwycona tym co piszesz, momentami się śmieje, wzruszam, szokuje i jestem dzieckiem 🙂 Świetne nagranie. Powieść naprawdę jest imponująca pod wieloma względami. Bardzo mi się podoba też forma powieści i czytanie na raty, każdy rozdział można osobno przeżywać, lepsze to niż czytanie ciągiem, nie dałoby to okazji to zatrzymania się nad każdym rozdziałem.”
Ola, fizjoterapeutka
Nad czym obecnie pracuję
Dialogi filozoficzne Róży z Innymi Kwiatami
To zbiór dialogów filozoficznych w ich najszerszym ujęciu, gdzie każda rozważana kwestia ostatecznie powraca do tematu świadomości, której metaforą jest Kwiat. Teksty te opieram na realnych spotkaniach. Moi rozmówcy, wyrażając zgodę na udział w projekcie, wybierają dla swoich postaci imiona będące nazwami kwiatów.
Nie rejestruję naszych rozmów na żywo. Pozwalam im pracować w sobie i spisuję je dopiero po kilku godzinach lub dniach – w takiej formie, w jakiej zatrzymała i przetworzyła je moja twórcza pamięć.
Obecnie zbiór liczy kilkanaście dialogów, a proces jego powstawania potrwa jeszcze około roku.
Jeśli masz ochotę „przejawić się” jako Inny Kwiat w tej publikacji, odezwij się do mnie poprzez jedną z dróg dostępnych w zakładce Kontakt.
Jeśli zaś nie czujesz gotowości na rozmowę, ale chcesz, aby to dzieło rozkwitało w jak najlepszych warunkach, możesz wesprzeć moje działania twórcze darowizną – jednorazową lub regularną. Wspierając mnie regularnie jako Patron lub Matrona, zyskujesz przedpremierowy dostęp do całej mojej twórczości oraz inne unikalne podziękowania. Sprawdź szczegóły na moim profilu w serwisie Patronite (klik!).
Ona i jej seksualność: próba badania narracyjnego
To książka, do której długo bałam się podejść. Jednocześnie czułam, że jest najważniejszą rzeczą, jaką mogę stworzyć – zarówno dla mojego rozwoju, jak i dla tych, którzy odważą się po nią sięgnąć. Próbuję przełamać, przede wszystkim w sobie, tabu mówienia o seksualności jako o fundamencie istnienia i jednej z najważniejszych sfer bycia człowiekiem.
Nie narzucam sobie terminów. Zależy mi na maksymalnej autentyczności, a ta w tym przypadku wymaga ode mnie szczególnego trudu i czasu. Ta praca może potrwać lata, bo każda zapisana strona jest odbiciem moich osobistych przemian.
Jeśli chcesz wesprzeć mnie w tej drodze i dodać mi łagodności w procesie tworzenia, możesz dołożyć swoją cegiełkę do dojrzewania tej książki (i mojej własnej ewolucji) poprzez darowiznę na moją twórczość. Każde wsparcie, jednorazowe lub regularne, jest dla mnie bezcennym sygnałem, że warto iść dalej. Moim stałym Patronom i Matronom oferuję przedpremierowy dostęp do wszystkiego, co powstaje w mojej pracowni, a także inne twórcze podziękowania. Zajrzyj na mój profil na Patronite (klik!), aby sprawdzić, co przygotowałam dla Ciebie w zamian za wsparcie.
Scena literacka
Mój rozwój literacki ukształtowało słowo mówione – przede wszystkim slam poetycki i scena stand-upowa. W obu tych formach chętnie próbuję swoich sił, a granice między nimi traktuję z przymrużeniem oka. Uwielbiam mieszać gatunki i sprawdzać, jak tekst napisany z myślą o slamie rezonuje podczas występu komediowego i na odwrót.
W 2022 roku zajęłam 3. miejsce w klasyfikacji rocznej toruńskich slamerów. Reprezentowałam Toruń w ogólnopolskich eliminacjach „Ostatnia Szansa” do Ogólnopolskich Mistrzostw Slamu Poetyckiego, docierając w niej do półfinału. Obecnie na scenie slamowej bywam nieco rzadziej – głównie wtedy, gdy chcę przetestować na publiczności świeże teksty piosenek.
Moja przygoda ze stand-upem to fascynująca nauka tego, jak przekładać własne poczucie humoru na język zrozumiały dla innych. Odwiedziłam ze swoimi programami m.in. Bydgoszcz, Poznań, Lublin i Kraków. Choć przyjaciele żartują, że mój stand-up to w rzeczywistości „monodram i literatura poważna”, ja wciąż szukam w nim nowych barw. Chęć bawienia ludzi towarzyszy mi w końcu od podstawówki.