Nowe życie - autorski album

Każdy moment to szansa na to, by zacząć od nowa. „Nowe życie” to nie tylko tytuł nadchodzącego albumu, ale przede wszystkim filozofia ciągłego odradzania się. To muzyczna i duchowa podróż przez nieznane, która dziękuje wszystkiemu, co było, i rusza naprzód, celebrując czystą obecność w tym konkretnym ułamku sekundy. Płyta rodzi się właśnie teraz, w tej minucie, przynosząc dźwięki pełne akceptacji, siły i absolutnej autentyczności.

Czym jest „Nowe życie”?

To mój muzyczny manifest uwolnienia i odrodzenia. Trzy single już znacie. Czas na całą historię.

Podczas gdy mój poprzedni album „Coj po polsku” zawierał autorskie przekłady i muzyczne interpretacje piosenek Wiktora Coja, „Nowe życie” to mój pierwszy, w pełni autorski debiut kompozytorski i tekściarski. Nad tym osobistym materiałem pracuję od 2022 roku. Tworzę 14 utworów, które są prawdziwym zapisem duchowego zmartwychwstania.

Droga przez ból, terapię i kryzysy doprowadziła mnie do miejsca, w którym odzyskuję pełną sprawczość, siłę i głos. Ta płyta to odważny wyraz wolności kobiety, migrantki, matki i wdowy, która przetwarza ciężar przeszłości w pełną miłości teraźniejszość.

Anastazja z Mariupola na koncercie w bydgoskim klubie Over The Under

Skąd czerpię siłę?

Ze zdrowych granic i odrzucenia sztucznych ograniczeń. Mój świat buduję na szacunku do granic własnych i cudzych – tych psychologicznych, dających bezpieczeństwo, autonomię i samostanowienie.

Jednocześnie rozpuszczam narzucone blokady, które przynoszą cierpienie i odciągają od realizacji życiowego przeznaczenia. Na płycie usłyszycie cztery języki: polski, ukraiński, rosyjski i angielski. Przełamuję tabu, rezygnuję z toksycznego perfekcjonizmu i pytam o granice humanizmu w cieniu wojennego konfliktu, wybierając miłość silniejszą niż nienawiść. Swój bezpieczny port odnalazłam w Toruniu – moim „Mieście w kosmosie”, gdzie wreszcie mogę być w pełni sobą.

Jak brzmi moja wolność?

Eklektycznie, odważnie i bez kompromisów. Wspólnie z producentem Marcinem Klamanem tworzymy nowoczesne, energetyczne i eteryczne brzmienie. Część partii nagrywam sama jako pianistka i gitarzystka. Marcin odpowiada za produkcję elektroniczną. W pojedynczych utworach wspierają nas zaproszeni muzycy sesyjni. Razem łączymy:

Ta płyta udowadnia, że z najgłębszego mroku można wyjść ku słońcu. Premiera już za kilka miesięcy.

Masz pytanie?
Skontaktuj się ze mną!

Często zadawane pytania (FAQ)

Czy “Nowe życie” to album solowy Anastazji z Mariupola?

Tak, to w pełni solowy projekt. Za brzmienie odpowiadam ja oraz mój wieloletni producent, Marcin Klaman, co gwarantuje spójność i autentyczny, mocny przekaz.

W jakich językach Anastazja z Mariupola śpiewa na płycie “Nowe życie”?

W czterech różnych językach. Łączę język polski, ukraiński, rosyjski oraz angielski, pokazując, że sztuka i miłość stoją ponad podziałami.

Ile utworów znajdzie się na albumie Anastazji z Mariupola “Nowe życie”?

Dokładnie 14 kompozycji. Obok trzech wydanych już singli („Miasto w kosmosie”, „Piosenka dla dziadka”, „Mój terapeuta”), nagrywam obecnie 11 zupełnie nowych utworów.

Gdzie posłucham „Nowego życia” Anastazji z Mariupola po premierze?

W sieci, na najpopularniejszych platformach. Materiał pojawi się we wszystkich głównych serwisach streamingowych, m.in. na Spotify, YouTube, Tidal oraz na Bandcampie. Rozważam także wydanie albumu na fizycznych nośnikach (CD, winyl, kaseta).

Czy „Nowe życie” to debiutancki album Anastazji z Mariupola?

I tak, i nie. Choć mam już na koncie płytę „Coj po polsku”, tamten projekt składał się z moich przekładów i interpretacji utworów Wiktora Coja. „Nowe życie” to mój pierwszy w pełni autorski album, na którym jestem zarówno kompozytorką, jak i autorką wszystkich tekstów. Krążek ten stanowi rozwinięcie dotychczasowej drogi, a zarazem początek zupełnie nowego rozdziału.

Masz pytanie?
Skontaktuj się ze mną!